
Kolejne zwycięstwo – Legia dominuje ligę!

W poniedziałkowe popołudnie, 2 lutego, hala LAVO w Józefosławiu znów stała się areną ligowych zmagań badmintonistów. Sekcja Legii Warszawa przed własną publicznością podejmowała UKS Unia Bieruń w ramach 5. kolejki Ekstraligi Badmintona 2025/26 i właśnie tam napisała kolejny rozdział swojej imponującej drogi w sezonie – mecz zakończył się efektownym zwycięstwem gospodarzy 7:0.
Spotkanie rozpoczęło się od pojedynku debla mężczyzn, w którym para Adrian Krawczyk / Szymon Ślepecki narzuciła silne tempo już od pierwszej lotki. Ich precyzyjna gra i agresywna ofensywa szybko przełożyły się na zwycięstwo 15:6, 15:10, dając Legii prowadzenie w meczu.
W deblu kobiet Paulina Cybulska i Kornelia Marczak kontynuowały kontrolę nad przebiegiem spotkania. Dzięki pewnym wymianom i dobrej współpracy para triumfowała 15:9, 15:8, co jeszcze bardziej podkreśliło dominację legionistów w grach podwójnych.
W singlach mężczyzn również nie było niespodzianek. Dominik Kwinta wygrał z Szymonem Stokfiszem 15:7, 15:14, pokazując nie tylko technikę, ale i umiejętność utrzymywania koncentracji od pierwszej do ostatniej punktowej wymiany.
Jeszcze większą przewagę Legia zbudowała w kolejnych pojedynkach singlowych. Mateusz Golas pewnie pokonał Sebastiana Pinkowicza 15:5, 15:3, a Kaloyana Nalbantova pokazała skuteczność w rywalizacji z Alicją Syrek, zwyciężając 15:11, 15:9. Nie zwolniła tempa ani Jessica Orzechowicz, która wygrała swój pojedynek 15:9, 15:8, doprowadzając wynik na tablicy do 6:0.
Ostatni mecz dnia, mikst z udziałem Adriana Krawczyka i Kornelii Marczak, był elegancką kropką nad „i” całego spotkania. Para legijnych zawodników narzuciła swoje tempo od pierwszej chwili i pewnie wygrała 15:9, 15:11, zamykając rywalizację wynikiem 7:0 na korzyść gospodarzy.
Legia wciąż bez porażki – i wciąż głodna sukcesów
To zwycięstwo Legii to kolejny komplet punktów w sezonie – po czterech meczach drużyna pozostaje niepokonana, z bilansem 4–0 i imponującym stosunkiem wygranych setów do przegranych.
Legioniści nie tylko potwierdzili swoją dominację, ale także pokazali szerokie możliwości rotacji składem i pewność w kluczowych momentach. Od pojedynków debelowych po singlowe starcia – każdy punkt zdobyty był efektem konsekwentnej, mocnej i przemyślanej gry.
To kolejny krok w stronę celu, który Legia obrała sobie na ten sezon: walki o najwyższe laury krajowe i potwierdzenia swojej pozycji w ekstraligowej czołówce.
(Fot. Paweł Libera)






















































